patrząc przez palce
minionych lat
widzę spalone mosty
zburzone nastroje
mchem porośnięte pokoje
domów
z głuchymi ścianami
i wyrwanymi z kalendarzy kartkami

patrząc w przeszłość
na zawsze straconą
czuję wstyd
i mam spory żal do siebie
że zamiast tańczyć z deszczem
gonić wiatr
i upijać się szczęściem
walczyłam ze światem
z życiowym schematem
gasząc własne gwiazdy na niebie...